Dzisiejszy dzień to expose nowej premier Beaty Szydło, która zapowiadała w kampanii m.in. wprowadzenie podatku bankowego. Z czym może się to wiązać?

Banki są podmiotami, które mogłyby więcej pieniędzy oddawać na realizację różnych projektów dla społeczeństwa - z takiego założenia wyszli zapewne autorzy projektu o nowym podatku „bankowym” z Prawa i Sprawiedliwości, które przejmuje właśnie rządy.

Jak będzie wyglądał nowy podatek bankowy?

Nie ma na razie stuprocentowej pewności jak będzie wyglądał nowy podatek bankowy - jeden wariant polega na naliczaniu go od aktywów banków, natomiast drugi będzie obciążał transakcje finansowe.
Proponowany przez PIS projekt Logo partii Prawo i Sprawiedliwośćustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych zakłada iż nowy podatek w wysokości 0,39% miałby być pobierany od sumy aktywów m.in. banków krajowych i zagranicznych oraz funduszy inwestycyjnych.

Główna obawa dotycząca takiego rozwiązań to pytanie czy banki nie przerzucą tych kosztów na klientów w postaci np. wyższego oprocentowania kredytów. Zapobiec temu ma wyłączenie z podatku instytucji, których aktywa nie przekraczają 1 mld zł, kontrola Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oraz konkurencja panująca na rynku.

Z kolei wariant opodatkowania transakcji finansowych zakłada stawkę 0,14% podstawy dla instrumentów finansowych i 0,07% dla instrumentów pochodnych.
W jakiej formie zostanie wprowadzony podatek (i od kiedy) zależy od decyzji nowego rządu - pozostaje czekać.